czwartek, 30 sierpnia 2012

The Menthor [dementor]

Niedawno, na łamach mojego bloga wymieniłem mało znaną markę w kontekście pochlebnym. Z tego co mi wiadomo, ów produkt nawet nie jest już dostępny. Był to przykład z mojego życia zawodowego, ilustrujący wagę poprawnej konfiguracji głośników, promujący fachową wiedzę. Doszło do mnie, że ktoś uważa, że nie powinienem był owej marki wymieniać. Ta osoba chciałaby, żebym już tego w przyszłości nie robił. Najwyraźniej ten ktoś uważa mnie za personę publiczną, opiniotwórczą, może nawet za autorytet. Cóż, jest mi niezmiernie miło. Wszelkie przejawy uznania przyjmuję z wdzięcznością oraz pokorą. Nie wiem jednak czy tamta Nazwa ma jakoby uwłaczać mojej zacnej osobie, umniejszać glorię, czy może Nazwa, pojawiając się w moich ustach, stwarza realne zagrożenie dla konkurencji. Chciałbym wszystkich zatroskanych uspokoić, że nie czuję się wielki, pomijając ciało, więc użycie chińskiej mocy technicznej mi nie uwłacza, podobnie jak paru innym, dla odmiany naprawdę tuzom branży pro-audio. Mam wymienić? Teraz to strach... Co do zagrożeń - niechaj wygra lepszy. Nigdy nie interesowała mnie polityka i staram się od niej stronić. Niestety okazuje się, że moja prywatna wypowiedź została zarzucona mojemu koledze. Dlatego chciałbym oczyścić jego nazwisko oraz markę.

Ś w i a d e c t w o

§1.

Niniejszym świadczę, że nie jestem pracownikiem portalu realizator.pl zwanego dalej Portalem. Nie mam z nim podpisanej żadnej umowy. Nigdy od niego nie otrzymałem żadnych profitów materialnych. Nigdy nie czerpałem korzyści materialnych z zamieszczanych tam materiałów reklamowych, ani od Portalu, ani od reklamodawców.

 §2.

Mój tytuł zastępcy redaktora naczelnego jest uznaniowy i honorowy, z racji mojej paroletniej współpracy z twórcą Portalu Kubą Krzywakiem, zwanym dalej Kubą. W początkach wspomagałem go radą oraz moimi artykułami. Wciąż jesteśmy przyjaciółmi i często ze sobą rozmawiamy.

§3.

Nie chciałbym, aby moje całkowicie prywatne i niezależne działania wpływały w jakikolwiek sposób na ocenę pracy i rzetelności Kuby.
Cieszę się, że realizator.pl zyskał na znaczeniu i aktywnie uczestniczy w naszej, jakże polskiej, rzeczywistości. Wciąż z nim sympatyzuję.

§4.

Jedyna komercyjna, wspólna działalność moja i Kuby, to organizacja i realizacja szkoleń, które nie są powiązane w żaden sposób z żadną konkretną marką. Przekazywane treści są całkowicie uniwersalne. Jako że nie da się prowadzić zajęć praktycznych bez realnych urządzeń, to korzystam z uprzejmości firm, które je chętnie udostępniają.

Amen



Mam nadzieję, że publikując to zdjęcie nie naruszam niczyich praw intelektualnych.
Jeśli jest inaczej, to obiecuję focię usunąć, a poszkodowanych pseplosić.

Na koniec pragnę nadmienić, że nie wyjawiono mi komu nie podoba się moja postawa. Mamy więc do czynienia z Anonimem. Oby to nie była Vendetta